Miejsce po środku Niskiego, Beskidu Niskiego.

W ramach przygotowań do sezonu, no i najbliższego startu – Sztafety Górskiej w wariancie Solo 73 km, do której tak btw pozostało tylko 11 dni, wybraliśmy się na weekendowe bieganie do Beskidu Niskiego. Oj już nie mogliśmy się doczekać tego wyjazdu. Dwa dni aktywnego odpoczynku, poza zasięgiem komórek i Internetu. Punktem docelowym miał być ośrodek Hajstra, położony w Hucie Polańskiej. Na miejscu zameldowaliśmy się w … Czytaj dalej Miejsce po środku Niskiego, Beskidu Niskiego.

Jak to się biegało w 2018 – podsumowanie roku

Wejście „smoka” Rok 2018 rozpocząłem jak typowy Janusz. Razem ze mną przywitały go dodatkowe kilogramy i brak sportu przez dobre cztery miesiące wstecz. Jednak pamięć o sportowych chwilach chwały i niepohamowana ambicja wygoniły mnie z domu na bieganie po lesie już 6-go stycznia. Pamiętam doskonale ten dzień, kiedy razem z Karolą pojechaliśmy po raz pierwszy ever do Starego Gaju w Lublinie – mekki wszystkich lubelskich … Czytaj dalej Jak to się biegało w 2018 – podsumowanie roku

Ja vs Magurski 0:2. Jeszcze tam wrócę!

W jakiejś ogromnej fabryce mówię komuś, kto pracuje przy taśmie, że na Ultramaratonie Magurskim 92 km miałem czas 11:45. Jestem z siebie dumny i zadowolony, ale za chwilę wraz z otwarciem oczu, czar pryska. Obudziłem się, a to był niestety tylko sen. W rzeczywistości za oknem było jeszcze ciemno, średnio przytomny podniosłem się z łóżka, żeby sprawdzić godzinę. Zegarek pokazywał 3:21, szybszy od budzika – … Czytaj dalej Ja vs Magurski 0:2. Jeszcze tam wrócę!