Płoną buty w Urszulinie – 3. Półmaraton Poleski

#K: W czerwiec wcale nie wbiegłam skocznym krokiem, wręcz przeciwnie. W ostatnich upalnych dniach towarzystwa dotrzymuje mi ból kolana, przez który udział w III Półmaratonie Poleskim do ostatniej chwili stał pod znakiem zapytania. Nawet Adrian sugerował abym zapisała się na krótszy dystans, aby nie nadwyrężać kolana, bo przecież za dwa tygodnie biegniemy w Rytrze. Jednak ja i moja zawziętość postanowiłyśmy spiąć dupsko, nie szukać wymówek … Czytaj dalej Płoną buty w Urszulinie – 3. Półmaraton Poleski

Ultraroztocze 30 – czyli kilka słów o tym jak porwałam się z motyką na słońce.

Rok temu pełniłam rolę kibica i dzielnie czekałam na mecie w Zwierzyńcu z gratulacjami dla Adriana, zmagającego się z dystansem 90 km. W tym roku było zaś odrobinę inaczej… Zapewne czytaliście już pierwszą część relacji z biegu na Roztoczu napisaną przez Adriana i doskonale wiecie, że świąteczny prezent okazał się strzałem w dziesiątkę (mogę sobie przybić piątkę 🙂).  Przy okazji obdarowania Adriana wpadłam na genialny … Czytaj dalej Ultraroztocze 30 – czyli kilka słów o tym jak porwałam się z motyką na słońce.

Meee! Czyli 3. Bieg Koziołka w Lublinie

Trzynasty maja, słoneczny niedzielny poranek, w dodatku niedziela wolna od handlu. W tych pięknych okolicznościach przyrody zdecydowaliśmy się na start w 3. Biegu Koziołka, który po raz kolejny towarzyszył biegowemu świętu w Lublinie, jakim bez wątpienia jest Maraton Lubelski. Dwie poprzednie edycje Maratonu Lubelskiego udało mi się zaliczyć, natomiast w tym roku jego termin był zbyt blisko innego, ważniejszego startu #ultraroztocze. Tegoroczny koziołek dodał do … Czytaj dalej Meee! Czyli 3. Bieg Koziołka w Lublinie